Rezygnacja z PPK
Krótka odpowiedź
Rezygnacja z PPK oznacza, że przestajesz wpłacać - i przestajesz dostawać wpłaty od pracodawcy oraz dopłaty od państwa. Środki, które już zgromadziłaś, zostają na Twoim rachunku.
Czy to się opłaca, zależy od dwóch liczb: ile PPK kosztuje Cię miesięcznie i ile oddajesz przez rezygnację. Obie policzysz poniżej.
Nie napiszemy tu, że „warto" albo „nie warto". Napiszemy, ile to jest w złotówkach.
Najpierw jedno rozróżnienie, którego prawie nikt nie robi
To są dwie zupełnie różne rzeczy i mieszanie ich prowadzi do złych decyzji.
Rezygnacja - składasz deklarację i pracodawca przestaje odprowadzać wpłaty. Pieniądze, które już są na rachunku, tam zostają. Nic nie przepada, nic nie jest karane. Możesz do nich wrócić po 60. roku życia na normalnych zasadach.
Zwrot - wypłacasz zgromadzone środki przed 60. rokiem życia. Tu są realne potrącenia:
- 30% wpłat pracodawcy trafia do ZUS, nie do Ciebie
- wszystkie dopłaty od państwa przepadają
- 19% podatku od wypracowanych zysków
Jeśli chcesz tylko przestać wpłacać, nie wypłacaj środków. To dwie osobne decyzje i drugą można odłożyć.
Ile tracisz przez rezygnację
Liczby zależą od Twojego wynagrodzenia, wieku i tego, ile lat zostało do sześćdziesiątki. Dla przykładu - osoba z wynagrodzeniem 8000 zł brutto, 30 lat, standardowe wpłaty ( 2,0% pracownika, 1,5% pracodawcy), uczestnicząca do 60. roku życia:
- kapitał na koncie w wieku 60 lat: 228 575 zł (w dzisiejszej sile nabywczej)
- z czego wpłaty własne: 77 891 zł
- wpłaty pracodawcy: 58 418 zł
- dopłaty od państwa: 7450 zł
- zysk z inwestycji: 84 816 zł
Rozbicie, które ma tu znaczenie: 65 868 zł ( 29% całego kapitału) to wpłaty pracodawcy i dopłaty państwa - część, która nie jest Twoja. Te pieniądze istnieją tylko wtedy, gdy uczestniczysz. Rezygnując, nie oszczędzasz ich - po prostu ich nie dostajesz.
Ile PPK kosztuje Cię miesięcznie
To jest druga strona rachunku i mało kto ją podaje uczciwie.
Wpłata pracownika jest potrącana z wynagrodzenia netto. Ale jest jeszcze coś: wpłata pracodawcy stanowi Twój przychód i podlega podatkowi dochodowemu. Czyli od „darmowych" 1,5% od pracodawcy płacisz PIT z własnej kieszeni.
Realny koszt miesięczny to więc wpłata pracownika plus podatek od wpłaty pracodawcy. Przy wynagrodzeniu 8000 zł brutto i standardowych stawkach to 174,40 zł miesięcznie - kalkulator pokazuje tę kwotę wprost dla Twojej pensji, bo od niej zależy, czy PPK mieści się w budżecie.
Kiedy rezygnacja ma sens
Większość materiałów o PPK jest pisana przez instytucje, które na nim zarabiają, albo przez portale finansowe powtarzające ich argumenty. Dlatego rzadko czyta się, że rezygnacja bywa rozsądna.
Bywa, i to w kilku konkretnych sytuacjach:
Masz dług o wysokim oprocentowaniu. Karta kredytowa albo chwilówka kosztują kilkadziesiąt procent rocznie. Żadna inwestycja tego nie przebije. Spłata długu jest matematycznie lepsza od oszczędzania.
Nie masz poduszki finansowej. Środki w PPK są zablokowane do 60. roku życia poza wyjątkami. Trzy do sześciu miesięcy wydatków na koncie oszczędnościowym jest ważniejsze niż odległa emerytura.
Twój budżet się nie domyka. Jeśli wpłata pracownika oznacza brak pieniędzy na życie w drugiej połowie miesiąca, to nie jest oszczędzanie, tylko przesuwanie problemu.
Wolisz IKE lub IKZE i faktycznie z nich korzystasz. IKZE daje odliczenie od podatku od razu, IKE zwolnienie z podatku Belki na końcu. Oba dają swobodę wyboru instrumentów, której PPK nie daje. Ale to argument tylko wtedy, gdy realnie wpłacasz - nie gdy zamierzasz.
Czego natomiast nie ma na tej liście: „bo to zabiorą jak OFE". Środki w PPK są prywatną własnością uczestnika i podlegają dziedziczeniu. To nie znaczy, że przepisy nigdy się nie zmienią, ale to inny argument niż ten powtarzany najczęściej.
Autozapis: rezygnacja nie jest wieczysta
To jest rzecz, która zaskakuje najwięcej osób.
Deklaracja o rezygnacji wygasa. Co 4 lata pracodawca ma obowiązek zapisać Cię ponownie, automatycznie, nawet jeśli wcześniej zrezygnowałaś. Żeby zostać poza systemem, musisz złożyć deklarację jeszcze raz.
Pierwszy taki ponowny zapis odbył się w 2023 roku, kolejny w 2027, potem co 4 lata.
Pracodawca ma obowiązek poinformować Cię przed ponownym zapisem. W praktyce ta informacja bywa jednym mailem, który łatwo przeoczyć - warto sprawdzić pasek wynagrodzenia po terminie autozapisu.
Jak zrezygnować
Deklarację o rezygnacji składasz u pracodawcy, nie w instytucji finansowej. Formularz ma wzór określony w rozporządzeniu, dostępny u pracodawcy albo na mojeppk.pl.
Wpłaty ustają od miesiąca następującego po złożeniu deklaracji. Wpłata za miesiąc, w którym złożyłaś deklarację, może jeszcze zostać odprowadzona.
Chcesz wrócić
Możesz w każdej chwili złożyć u pracodawcy wniosek o dokonywanie wpłat. Nie trzeba czekać na autozapis i nie ma z tego tytułu żadnych konsekwencji.
Środki z okresu przed rezygnacją są nadal na Twoim rachunku i przez cały ten czas były inwestowane.
Najczęstsze pytania
Czy tracę pieniądze, które już wpłaciłam?
Nie. Zostają na rachunku i możesz je wypłacić po 60. roku życia na normalnych zasadach. Rezygnacja to zaprzestanie wpłat, nie wypłata.
Czy mogę wypłacić środki po rezygnacji?
Tak, ale to osobna decyzja i wiąże się z potrąceniami: 30% wpłat pracodawcy, utrata dopłat państwa i 19% podatku od zysków.
Czy rezygnacja wpływa na moją emeryturę z ZUS?
Nie. PPK jest niezależne od ZUS i nie zmienia wysokości świadczenia z pierwszego filaru.
Czy pracodawca może mnie namawiać do pozostania?
Nie. Nakłanianie do rezygnacji jest zabronione, ale i decyzja o uczestnictwie jest wyłącznie Twoja.
Co z PPK przy zmianie pracy?
Nowy pracodawca zapisze Cię do PPK ponownie, bo obowiązek dotyczy jego. Środki ze starego rachunku możesz przenieść albo zostawić.
To nie jedyna liczba, która ma znaczenie
PPK jest dodatkiem. Podstawą jest to, ile dostaniesz z ZUS - a tam liczby są znacznie mniej optymistyczne, niż większość osób zakłada.
Zanim zdecydujesz, sprawdź swoje liczby
Otwórz kalkulator PPK